Głojsce

 - Forum - Rejestracja - Odpowiedz - Szukaj - Statystyki -
glojsce.pl / Forum Głojsce / Patron dla szkoły
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Anonim
# Wysłano: 12 Lut 2009 12:35
Odpowiedz 


Po przeczytaniu życiorysu ks. Władysława Findysza całkowicie popieram jego kandydaturę zwłaszcza że był związany z regionem.

Anonim
# Wysłano: 7 Mar 2009 00:44
Odpowiedz 


A ja nie popieram pomysłu nadania szkole patrona.
Są inne ważniejsze wydatki a z taką ilością dzieci nie widać przyszłości tej szkoły.

wonder
# Wysłano: 7 Mar 2009 04:37
Odpowiedz 


Trzeba myślec pozytywnie. Są roczniki gdzie dzieci jest mniej, ale wchodzimy w okres wyżu demograficznego. Wykształcenie dzieci i młodzieży w każdym kraju wiąże się z ogromnymi nakładami, później jednak zainwestowane pieniądze zwracają się - dobrze wykształceni ludzie to rozwój lokalnych społeczności, liderzy, ludzie przedsiębiorczy. Mała szkoła, małe klasy to lepsze warunki do nauki, lepszy start w przyszłośc, mniej negatywnych wpływów środowisk patologicznych, o które łatwiej w wielkich skupiskach (dlatego w wielu krajach odchodzi się od "ekonomicznych" rozwiązań spędzania dzieci do jednej ogromnej szkoły - to co dobre ekonomicznie niekoniecznie jest dobre społecznie). Wydatek związany z nadaniem imienia - no cóż, dzisiaj za wszystko trzeba płacic. Nie jest znowu tak ogromny. Zresztą, w dużej mierze pieniądze pochodzą z budżetów rodzin dzieci szkolnych, zostały na ten cel wygospodarowane i przeznaczone. Nadanie imienia to bardzo pozytywna inicjatywa. Może stanowic impuls do dynamicznego działania szkoły. Uważam, że każdy mieszkaniec Głojsc, niezależnie czy ma dzieci w szkole, czy bedzie miał, czy ma wnuki, czy jest absolwentem powinien zrobic wszystko dla dobra szkoły.

Anonim
# Wysłano: 8 Mar 2009 00:09
Odpowiedz 


Sam patron szkole nie pomoże. Trzeba się wziąć za salę gimnastyczną. Bo jak klasy będą za małe, to będą łączone szkoły - w tych budynkach, które mają sale. Nauczycielom wszystko jedno gdzie się pracuje - może im bliżej Dukli tym lepiej, ale dzieciom najlepiej będzie w Głojscach. Myślę, że dlatego u nas zablokowano budowę sali, żeby kiedyś nie było dylematów gdzie będzie się wozić dzieci. Wsparcia ze szkoły w tej sprawie nie ma, ale we wsi nie można sobie pozwolić na czekanie z tym, bo argumentów przeciwnikom budowy raczej będzie przybywać niż ubywać.

Jerzy
Użytkownik
# Wysłano: 8 Mar 2009 16:29
Odpowiedz 


No dobrze wonder - "powinniśmy robić wszystko dla dobra szkoły" - zgadzam się, tylko że nadanie patrona ma znaczenie wyłącznie symboliczne. Wśród tego 'wszystko' jest sporo rzeczy o priorytecie wyższym i o ile zaangażowanie rodziców, nauczycieli i przede wszystkim dzieci jest jak najbardziej chwalebne, to cel może świadczyć o niezrozumieniu sytuacji w jakiej nasza szkoła się znajduje, albo nawet jest to próba odwrócenia naszej uwagi od stanu faktycznego.

wonder
# Wysłano: 10 Mar 2009 02:49
Odpowiedz 


Ja myślę, że każdy, kto trochę interesuje się sytuacją naszej wioski wie, jakie gdzie istnieją problemy. Wszyscy, którzy tutaj mieszkają mają jeden cel: by żyło się w Głojscach lepiej. Dobrze, że mówi się o problemach, bo wtedy stają się one bardziej widoczne. I dobrze, że ludzie u nas potrafią tak razem współdziałać, dzięki tej zdolności wiele udało się dotychczas wypracować – choć zawsze może być lepiej.
Sala gimnastyczna, której wątek przeplata się w postach powyżej jest bardzo ważna, a nawet najważniejsza, jeśli idzie o szkołę. Nie można tego zagadnienia ignorować, bo za kilka lat może to być karta przetargowa szkoły. Mam nadzieję, że będzie to kolejne działanie, w które władze szkoły (z podobnym jak w wybór patrona oddaniem sprawie) jednak zaangażują się, wspierając władze wsi. Przy szkole działa stowarzyszenie, założone po to by szkołę wspierać między innymi w tej sprawie. Jest też Komitet Rodzicielski, który z gromadzenia środków na wybór patrona ma doświadczenie jak pozyskiwać fundusze. Skoordynowane działania, wspólne przypominanie w Gminie o budowie, naciskanie, organizowanie finansów muszą dać skutek pozytywny. Start, jeśli chodzi o budowę sali jest niezły – budowa ruszyła, w Gminie wyrażono na nią zgodę, są fundamenty (ich koszt pewnie nie był mały), nie trzeba załatwiać milionów spraw papierkowych, warunków, zezwoleń itp. płacić za projekty.
Co do wyboru patrona - jestem zdania, że to idea dobra. Na Forum padły propozycje, które uważam za bardzo trafione: Jan Paweł II, ks. Władysław Findysz - ludzie wielcy, współcześni, zrozumiali dla młodego pokolenia. Osobiście nie chciałbym by patronem został ktoś z innej epoki, albo w nagrodę za talent np. literacki - bez oparcia w życiu, cechach charakteru. Wszak wiadomo, że nawet nobliści pisali ody do Stalina. Patron szkoły powinien mieć nienaganne Curriculum Vitae.

Anonim
# Wysłano: 22 Kwi 2009 12:21
Odpowiedz 


Powiedzmy cała prawdę obudowie sali gimnastycznej. Narażono nas wszystkich na niepotrzebne koszty nie mając gwarancji żadnej na jej ukończenie to jest największe marnotrastwo . A istnienie szkoły zależy bardziej od liczebnosci dzieci i wyników nauczania a te są niezadowalające. Ktoś kiedyś zadecydował o budowie molocha gimnazjum w Dukli i to jest realne zagrożenie, wtedy należało pomyślec jak się temu sprzeciwić by szkołę ocalić, ładnych parę lat temu.Dziś już nie ma czynów społecznych nie ma się kim wysłuzyć.

Jerzy
Użytkownik
# Wysłano: 22 Kwi 2009 14:18
Odpowiedz 


Całą prawdę ująć w kilka zdań.. Sala mogła powstać i nadal może - po to wybieramy przedstawicieli, żeby zabiegali o to co dla nas ważne. Sala jest ważna (mi wydaje się istotniejsza od przebudowy kościoła) - jeśli sami spisaliśmy ją na straty, to prawda jest taka, że to największe marnotrawstwo i ta prawda powinna nas boleć. Czyn społeczny (służący dobru wspólnemu), gdzie jedni działają na korzyść własną i wszystkich, trudno sklasyfikować jako wysługiwanie się. W ogóle to dlaczego nie ma już czynów społecznych - wymarły? Niezależnie od tego czy szkoła upadnie, zawsze możnaby pograć w siatkę w ludzkich warunkach.

Poziom kształcenia można poprawić i nadanie patrona w tej kwestii nic nie zmieni - podobnie organizowanie szopek. Mamy teraz egzamin gimnazjalny, on pewnie pokaże, czy tragiczne ostatnie lata nauczyły czegoś uczących. Ilość dzieci - cóż. Od tego jak wioska będzie wyglądała i co będzie miała do zaoferowania, zależy to jaki będziemy mieć przyrost naturalny. Osoby perspektywiczne będą mieć wybór – a jeśli Głojsce staną się zbiorem ludzi bez perspektyw, to będzie z czasem tylko gorzej.

wonder
# Wysłano: 23 Kwi 2009 01:45
Odpowiedz 


Anonimie (odpowiedź do: Posted: 22 Kwi 2009 12:21 ) - ta gorzka prawda, o której piszesz, to taka prawda w cudzysłowie. Biada nam w tych Głojscach, jeśli takie myślenie będzie się rozprzestrzeniać. Dziwi mnie też beztroska z jaką formułuje się często opinie, bez wiedzy dotyczącej dotykanego tematu.
Koszty wykonania prac przy rozpoczęciu budowy sali były dla Głojsc nieodczuwalne, ale zbędne jest chyba tłumaczenie ile osób pracowało fizycznie przy budowie fundamentów w czynie społecznym, ile osób wcześniej pracując w czynie społecznym zdobywało środki finansowe. Ktoś kto ma poczucie, że jego pieniądze zmarnowano wie ile własnej kasy i sił fizycznych w to przedsięwzięcie włożył – domyślam się, że sporo? Jeśli prace przy budowie Sali nie zostałyby rozpoczęte to projekt przepadłby, jak ten pierwszy przed wieloma laty - ile nowy projekt kosztuje, to chyba co do niektórych zaczyna docierać. Marnotrawstwem byłoby nierozpoczęcie prac. Kwestia druga - zgoda na rozpoczęcie budowy w Głojscach, wydana w Gminie to sukces wsi. Dlaczego? Dlatego, że rozpoczynano temat „molocha” w Dukli. Przyzwolenie więc na budowę Sali w Głojscach to w perspektywie potwierdzenie i pewne zobowiązanie, że gmina będzie wspierać inwestycję. Tylko trzeba o tym przypominać.
Ktoś, kto obserwuje wydarzenia wokół i potrafi wyciągać ze swoich obserwacji wnioski wie, że budowa nowej szkoły („molocha”) w Dukli była i jest nieunikniona. A próby blokowania tego, jak chciałbyś Anonimie, to „kopanie się z koniem”. Mimo, że z wielu względów – moim zdaniem - dla dzieci byłoby lepiej by uczyły się w gimnazjach w swoich własnych miejscowościach. Dlaczego nie warto „kopać się z koniem”? – wyjaśnię poniżej.
Ostatnio, chyba dwa miesiące temu, na łamach dukielskiego miesięcznika (dawniej DPS, a obecnie Dukla.pl) Burmistrz wyjaśnia dlaczego ratusz jest brzydki, i dlaczego nic z tym nie robi. Otóż dlatego, że ratusz nie jest własnością miasta i gminy, a pewnej rodziny, która odzyskała swe dobra w Dukli. Podobna sytuacja dotyczy kilku innych budynków, między innymi budynku liceum. Tak więc powstaje nowy, gminny już budynek szkoły – ten tak określony przez Ciebie Anonimie „moloch”, do którego zostanie przeniesione i liceum i przy okazji gminne gimnazja. Nie tylko gmina stoi przed problemem funkcjonowania w budynku, którego nie jest właścicielem – prawdopodobnie pacjenci ZOZ-u Viva niedługo będą mieli swój ośrodek w innym, również nowym budynku.
Sala gimnastyczna nie jest gwarantem istnienia szkoły, ale kartą przetargową. Dlaczego? – to dla ludzi myślących oczywiste. Mam nadzieję, że wiejski samorząd nie będzie osamotniony, ale będzie mógł liczyć na wsparcie w dążeniu do kontynuowania budowy w Dyrekcji szkoły, „Wspólnej Szkoły”, no i oczywiście aktywne poparcie Komitetu Rodzicielskiego.
Pisanie o czynach społecznych jak o wyzyskiwaniu? Anonimie, to przykre, że tak to traktujesz. Ale nie jesteś niestety osamotniony w takim postrzeganiu świata. Jesteśmy – mam nadzieję – społeczeństwem obywatelskim, które samo bierze swoje sprawy w swoje ręce. Nikt tu nie przyjdzie i nic nie zrobi, jeśli sami tego nie zrobimy. Wyremontują drogę powiatową czy wojewódzką, wymienią słup energetyczny, bo to dobro szerszego ogółu. Ale nikt nam nie poprawi kościoła, czy nie wybuduje Sali. Nikt nie dopilnuje dróg gminnych, czy mostków i mostów. To rozgrywa się tu i w naszej gminie.
Przed nami w Głojscach jeszcze mnóstwo czynów społecznych – początek takiej kumulacji wiązał się będzie z rozpoczęciem prac przy budowie kościoła. A na co dzień takie małe czyny społeczne trafiają się też dość często, i każdy przed swoim sumieniem, nie rozliczając innych wie, jak często w nich uczestniczy i ile z siebie daje.

Anonim
# Wysłano: 23 Kwi 2009 02:28
Odpowiedz 


A może tak szkoła imienia księdza Józefa Bednarczyka? Ten człowiek poświęcił znaczną część swojego życia Głojscom, zrobił dla nas więcej niż można się spodziewać po jednym człowieku. Byłby to taki hołd za jego pracę i dzieło życia.

Anonim
# Wysłano: 23 Kwi 2009 15:32
Odpowiedz 


Gdyby nie czyny społeczne to w Głojscach nie byłoby nic ani szkoły ani domu ludowego nawet tych fundamentów sali gimnastycznej drogi też budowaliśmy sami a telefony .O TAKIM WYZYSKU MOWA czy jak u innych np.Iwli nie mogła nam tego zrobić gmina gdzie wtedy byli nasi przedstawiciele,dlaczego nie sprawili i nie naciskali by sale gimnastyczną wybudowano ,to już10 lat . Dziś czynem społecznym można robić to czego prawo nie zabrania czyli niewiele . SPOŁECZEŃSTWEM OBYWATELSKIM GŁOJSCE ZAWSZE BĘDĄ ,nawet demagogia i despotyzm niektórych tego nie zmieni. .Nie mam w zwyczaju oceniać lnnych a samokrytyki mam wystarczajaco dużo by moje sumienie było czyste.Niech każdy da z siebie co może najlepszego bez próżności i nie dla pokazu a będzie dobrze. Jeszcze jedno nasi przedstawiciele niczego nie spisują na straty chyba nie jesteś dobrze zorientowany i dość odosobniony w swoich opiniach mało rozmawiasz z ludzmi może ci sie wydaje że jestes zamądry na słuchanie maluczkich widzę że wolisz mówić niż słuchać bo to łatwiejsze.Rozmowa z panem WONDEREM to jak kopanie sie z koniem. Mniej cynizmu Jerzy.

Jerzy
Użytkownik
# Wysłano: 24 Kwi 2009 01:20
Odpowiedz 


No ale nadal nie rozumiem o jaki wyzysk chodzi? Pańszczyzna to był wyzysk, bo się robiło nie na swoim, nie dla siebie i jeszcze pod batem. Jeśli wszystko co robi się dla dobra wspólnego uważać za wyzysk, to zamknijmy się wszyscy na swoich posesjach, malujmy freski w kuchniach, ścierajmy kurze, pielmy ogródki i czekajmy aż nam przyjdą zrobić raj.

Sala w Iwli (o ile mi wiadomo) powstała, bo Iwla mówiła jednym głosem, miała świetnego dyrektora szkoły i wysoko postawionego przedstawiciela w radzie. Jeśli wszyscy wspólnie starają się czynić dobro, to wychodzi to zwykle na dobre, a jak sobie w imię mniejszych racji podstawiamy nogi, to na końcu wszyscy będziemy leżeć.

Nie napisałem, że nasi przedstawiciele spisali cokolwiek na straty - przeczytaj uważnie i bez uprzedzeń moją poprzednią wypowiedź. Z tak przenikliwą oceną mojej osoby i wiedzy nie mogę polemizować - łatwiej byłoby pewnie rozmawiać gdybym wypowiadał się jako Anonim.

wonder
# Wysłano: 24 Kwi 2009 01:20
Odpowiedz 


Anonimie (odpowiedź do: Posted: 23 Kwi 2009 15:32), nie wiem w jakim sensie dyskusja ze mną, jest kopaniem się z koniem? Czy mieliśmy już może okazję podyskutować na Forum? Bo nie widzę ciągłości dotyczącej tematu czy jakiejś zbliżonej do poprzednich wypowiedzi Anonimów argumentacji, a wręcz rozrzut myślenia? A z ludźmi rozmawiam , różnymi, w różnych sytuacjach, nie wydaje się że jestem „niezorientowany” i odosobniony” w sposobie patrzenia na świat- ale moje i Twoje rozmowy, rozmówcy i kwestia orientacji poglądów to przecież nasze sprawy prywatne.
Czy zauważyłeś gdzieś demagogiczne i despotyczne zapędy zmierzające do zduszenia społeczeństwa obywatelskiego? Czy może ja nie rozumiem znaczenia tych słów? Poprzedni Anonim widzi co prawda jego kres (zacytuję: „Dziś już nie ma czynów społecznych (..)”), ale wyraziłem już opinię, że się myli.
Nie znalazłem powyżej stwierdzenia, mimo dokładnego przeczytania tekstu, że nasi przedstawiciele cokolwiek spisują na straty, i jestem pewien, że nie spisują. Wydaje mi się Anonimie, że po dokładniejszym przeczytaniu tych postów powyżej tez nie znajdziesz żadnych zarzutów pod ich adresem. Nie traktuj polemik z poprzednim Anonimem i jego punktem widzenia, jak dyskusji z naszym Samorządem. Anonimie, a skoro wydaje Ci się, że znasz zamysły naszych przedstawicieli, zapytaj ich jak łatwo jest forsować zamierzenia, które na pewno mają i do których dążą. Widzę, że podobnie jak ja bardzo im kibicujesz, tylko masz mało wiary w ich sukces. Daj im szansę.
Uważam, przeciwnie niż Ty, że chyba masz tendencje do oceniania innych :) Twoje prawo. Bądź jednak powściągliwy w formułowaniu tez, jednak trzeba brać odpowiedzialność za słowo.
Czyny społeczne - zgadzam się, że większość tego co mamy to wspólna praca tych, którzy nie czuli się wyzyskiwani przez nieznane siły, tylko zakasali rękawy i pracowali. Jedni dużo, drudzy mniej. Każdy według sumienia i chęci. O tym, ile społecznie można zrobić i zdziałać wspólnie, o społeczeństwie obywatelskim, możesz poczytać sobie w zakładce "OSTATNIE LATA" i "GŁOJSCE DZIŚ" – to podsumowanie kadencji poprzedniego samorządu i pracy całej wsi. Poczytaj zakładki o proboszczach – to podsumowanie probostwa ale i pracy całej parafii. Być może dla Ciebie to za mało, ale nawet w moich oczach wiele się zmieniło. Mam nadzieję, że nadal Głojsce będą się zmieniać, i jestem o to spokojny, bo jest to wspólny interes wszystkich, którzy tu mieszkają. Jeśli prawo nakłada dziś ograniczenia na „czyny społeczne” w dawnym rozumieniu, to pewnie daje też inne, nowe możliwości?
Co do zaniedbań, o których piszesz, rozumiem, że interesowałeś się zawsze sprawami Głojsc, zawsze wskazywałeś na rozwiązania dobre, i służyłeś Anonimie radą, tak jak teraz proponujesz to innym? Żebyś kiedyś nie musiał znowu krytykować, przede wszystkim sam doradzaj tym którzy Twoim zdaniem rady potrzebują, szukaj dobrych rozwiązań.
Rozumiem, że uważasz, że wiesz sporo o przeszłości, gdyż tylko człowiek posiadający odpowiednią wiedzę pozwala sobie na formułowanie zdecydowanych opinii. Moja pamięć bardzo daleko nie sięga, ale staram się myślec retrospektywnie. Zapewne wiesz jak przebiegały losy sali, kto był w to i jak zaangażowany, pamiętasz wszystkich zaangażowanych od momentu powstania samorządu, w gminie, w radzie miasta, i we wsi. Pamiętasz, kto stawał na głowie, żeby sala w Głojscach była, a kto wolał, żeby jej nie było. Bo tacy, musisz pewnie o tym wiedzieć, też byli. Jeśli potrafisz dokonać takiego przeglądu w swojej pamięci, to pewne rzeczy Ci się, drogi Anonimie rozjaśnią. Dziś też są tacy, którym sprawa Sali spędza pewnie sen z powiek. Jest też gro ludzi, którym powinno na jej budowie zależeć z różnych względów, a są niestety obojętni. Na pewno robi co może, jestem o tym przekonany, choć nie pytałem, Samorząd Wiejski. Jeśli będzie sam, będzie mu trudno. Powinniśmy razem naciskać różne struktury by też zaangażowały się w ten temat. Poza tym różni Anonimy mówią o blokowaniu innych inwestycji w gminie, dziwią się, że tam zrobiono, a u nas nie skończono. Salę wybudowano tam, gdzie było pełne poparcie (przegląd w pamięci już mam nadzieję wykonany?). U nas mimo niesprzyjających okoliczności zaczęto budowę, za co chwała poprzedniemu samorządowi, którą mam nadzieje Gmina ukończy, przy wsparciu np. środków z UE.
Nie udało się tak, jak tego każdy oczekuje z salą, o którą zabiegi trwały z tego co się orientuję jeszcze w czasach budowy szkoły (początek lat 80-tych? – już wtedy istniał pierwszy projekt?). Obecnie z tym tematem przyszło zmierzyć się następnym, oby z powodzeniem.
Do Jerzy: myślę, że obie sprawy są bardzo istotne, tyle że w zupełnie odmienny sposób. I jedna i druga mogą być prowadzone zupełnie niezależnie i bezkonfliktowo.
Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów.

Gość
# Wysłano: 22 Lip 2009 19:19
Odpowiedz 


Czy wiadomo już kto będzie patronem naszej szkoły?

Gość
# Wysłano: 10 Wrz 2009 23:35
Odpowiedz 


17 wrzesnia na sesji zapadnie decyzja. Rada zatwierdzi. Ciekawe kto. Obawiam się i to mocno. Cywil czy mundurowy? Znowu jak w takich przypadkach zadecyduje mniejszość, bo wiekszość bała sie zabrać głos. A szkoda.

<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź
Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  URL Link 

» Login  » Hasło 
Możesz podać login (o ile nie jest zarezerwowany) bez konieczności rejestracji.
W przeciwnym razie wystąpisz jako Anonim.
 

Wygenerowane przez mini BB™ © 2001-2012