Głojsce | Zabyki

 - Forum - Rejestracja - Odpowiedz - Szukaj - Statystyki -
glojsce.pl / Forum Głojsce / Obrona Gimnazjum w Głojscach
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Gość
# Wysłano: 5 Kwi 2010 00:09
Odpowiedz 


A jednak posłuchali. Cel okazał sie realny. A wymyslenie czegos sensownego zajęło mi mniej niz pare lat. Podsumowujac sytuacja wcale mnie nie przerosła potrafie tez sie znalezdz w róznych sytuacjach.A SUKCES NIE JEST PRZYPADKIEM tylko ciezka praca nawet ty to musiz przyznac i najlepiej o tym wiesz. Tak czy siak bez wzgledu na oceny mam satysfakcje bo wiem juz ze mój trud nie poszedł na marne.

Gość
# Wysłano: 5 Kwi 2010 00:15
Odpowiedz 


Skoro mówisz, że nie zmaleją, to pewnie Cię posłuchają. Około roku 1999 ktoś nie przemyślał decyzji o zmianie struktury oświaty, a wystarczyło nie ruszać. Około roku 2000 mogliśmy też przeforsować wybudowanie zbiorczego gimnazjum w Głojscach, wystarczyło przeforsować. Kłopot mamy z realną oceną osiągalności celów, znalezieniem się w sytuacji na którą nie mamy wpływu, a niekiedy ze znalezieniem się w jakiejkolwiek sytuacji. Co do pomysłów - nie zrażaj się, wymyślenie czegoś sensownego może zająć więcej niż osiem godzin, czy lat, a jeśli nie masz koncepcji, to się z tym nie afiszuj.

Gość
# Wysłano: 5 Kwi 2010 00:16
Odpowiedz 


A jednak posłuchali. Cel okazał sie realny. A wymyslenie czegos sensownego zajęło mi mniej niz pare lat. Podsumowujac sytuacja wcale mnie nie przerosła potrafie tez sie znalezdz w róznych sytuacjach.A SUKCES NIE JEST PRZYPADKIEM tylko ciezka praca nawet ty to musiz przyznac i najlepiej o tym wiesz. Tak czy siak bez wzgledu na oceny mam satysfakcje bo wiem juz ze mój trud nie poszedł na marne.

Gość
# Wysłano: 5 Kwi 2010 00:20
Odpowiedz 


A jednak posłuchali. Cel okazał sie realny. A wymyslenie czegos sensownego zajęło mi mniej niz pare lat. Podsumowujac sytuacja wcale mnie nie przerosła potrafie tez sie znalezdz w róznych sytuacjach.A SUKCES NIE JEST PRZYPADKIEM tylko ciezka praca nawet ty to musiz przyznac i najlepiej o tym wiesz. Tak czy siak bez wzgledu na oceny mam satysfakcje bo wiem juz ze mój trud nie poszedł na marne.Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne obecnie za sprawy Głojsc wyciagną odpowiednie wnioski i wpadki w tak kluczowych momentach zdarzać się już nie będą.Załamywac rąk nie wolno - trzeba konstruktywnie przemysleć linię postępowania. Moim zdaniem sukces jest możliwy - przynajmniej chcę w to wierzyć.Ważne jest pytanie, jaką koalicję zbudowano w Radzie Gminy, która będzie głosować - ilu radnych poprze naszą sprawę. Zobaczymy po głosowaniu.Dodam jeszcze coś - sala gimnastyczna. Jestem właśnie po lekturze tematu na forum o patronie szkoły - od stycznia niektórzy wałkują tam ten temat. Polecam przemyślenie.

Gość
# Wysłano: 5 Kwi 2010 00:26
Odpowiedz 


Sala gimnastyczna tez bedzie bez obaw .

XD
# Wysłano: 5 Kwi 2010 02:30
Odpowiedz 


Pijesz, nie pisz?

Gość
# Wysłano: 5 Kwi 2010 10:01
Odpowiedz 


Koalicja taka jak widac po głosowaniu dla nas przychylna i o to chodziło.Mysle ze ocena pracy osoby odpowiedzialnej za sprawy Głojsc jako wpadki jest przesada i niesprawiedliwa bo zadnych wpadek nie było a linia postępowania dała pozytywny efekt.

Gość
# Wysłano: 26 Kwi 2010 23:50
Odpowiedz 


Co do wspomnianej powyżej „wpadki” – nie chodzi chyba o całokształt działań, ale o zebranie z dnia 19 listopada 2009? Tekst, który się czyta dobrze jest zrozumieć, unika się nieporozumień. Choć ta koalicja w Radzie, o którą padło pytanie na forum, podczas głosowania w dniu 27 stycznia nie wyglądała najlepiej (zamiar likwidacji poparło 9 radnych, a po stronie czterech wsi, którym zabierano szkoły stało 4 radnych z tych wsi) sprawy przybrały stosunkowo korzystny obrót. Jaki był przebieg zdarzeń? Gmina po podjęciu uchwały w sprawie zamiaru likwidacji szkół wystąpiła zgodnie z procedurą o opinię Kuratorium Oświaty. Opinia ta jest niewiążąca, jednak Kuratorium to dość ważny organ. Tam jednoznacznie negatywna opinia nie pozostawiła złudzeń – nie ma aprobaty dla zamykania szkół i zwalniania nauczycieli. To, że Gmina Dukla chciała zlikwidować największą liczbę szkół w województwie nie umknęło uwadze telewizji i prasy. Posypały się artykuły i reportaże w różnych mediach, robiące „czarny PR” Radzie Miejskiej. I nadto oburzenie rodziców – gmina, która powołana jest dla dobra mieszkańców, ma zapewniać nam jak najlepsze warunki nauki, życia chce nas pozbawić szkoły, degradować nasze wsie? – pytali rodzice cytowani w prasie. Mając na uwadze te fakty, niewielu radnych zdecydowało się w ostatecznym głosowaniu przyłożyć rękę do zamknięcia gimnazjów. Tym bardziej, że na sesję z transparentami licznie przybyli rodzice walczący o dobro swych dzieci. Odrzucono uchwałę o likwidacji. Rada „dała czas na założenie stowarzyszeń, przygotowanie się do przejęcia szkół przez te stowarzyszenia” – wybory jednak na jesieni. Rada tej kadencji już tym tematem zajmować się nie będzie. A jaki sprawy przyjmą obrót po wyborach? – to już inny rozdział. Oby korzystny dla naszej wsi. I obyśmy mieli dobrych strategów, tego sobie i wszystkim życzę.

Gość
# Wysłano: 8 Maj 2010 17:45
Odpowiedz 


Zebranie 19 listopada to zwyczajne zebranie gorsze sie odbywały przedstawiciele wsi nie byli prowadzacymi. Co do uchwał, poprzec zamiar likwidacji a zlikwidowac to nie to samo. Rada nie jest strachliwa a odrzucenie uchwały o likwidacji gimnazjów nie jednemu radnemu wcale w wyborach nie pomoze Odrzucić tyle uchwał to raczej trudny orzech do zgryzienia.Opinia kuratora to też tylko opinia.Rodzice protestowali od zawsze to nie nowosć. A w mediach trudno dopatrzyc sie krytyki Rady bo wszyscy wiedzą ze pomysłodawcą likwidacjii gimnazjów był Burmistrz który zamiar swój oparł na uchwałach Rady z roku 1999 i z roku2004.Za co więc radę tej kadencji by miano krytykować za sam zamiar. Radni wyszli na przeciw oczekiwaniom mieszkanców sami przecież namawiali na zebraniach do tworzenia szkół społecznych . Nie mogli więc przeczyć samym sobie wtedy gdy społeczności zaczeły działac w kierunku utworzenia szkół społecznych .Zlikwidowanie gimnazjów publicznych byłoby zamknieciem drogi do przejecia gimnazjów przez stowarzyszenia.Przed takim dylematem moga stanac i inne gimnazja w gminie przecież trzeba zapełnic duza dukielska szkołe wykonac plan z 1999r. Dobrą wiadomość to już chyba zwyczajnie mozna przyjąc do wiadomosci bez szukania dziury w całym .

Gość
# Wysłano: 9 Maj 2010 23:08
Odpowiedz 


Większość osób na zebraniu 19 listopada to byli przedstawiciele wsi – przyszli reprezentować stanowisko wsi: rodzice wypowiadali się emocjonalnie i bardzo dobrze, nic w tym dziwnego, a że zabrakło przemyślanych, merytorycznych wypowiedzi i wyraźnego lidera po naszej stronie – to był pewien problem. Ale nie będę rozwijać tematu. Było, minęło. Każdy ma swoje odczucia.
„Rodzice protestowali od zawsze to nie nowość” – no fakt, to takie oczywiste (dla rady?).
„Opinia kuratora to też tylko opinia” – no fakt, to przecież tylko kurator wojewódzki, którego zdziwiło burzenie już ustalonego, dobrze funkcjonującego w województwie porządku oświaty i nadmienił to w jakiejś opinii.
„A w mediach trudno dopatrzyc sie krytyki Rady bo wszyscy wiedzą ze pomysłodawcą likwidacjii gimnazjów był Burmistrz” – a to ciekawe. Wydaje mi się, że kto czytał, ten się dopatrzył. Kto nie czytał – ten się pewnie nie dopatrzył. A w mediach (gazety, Internet, TV) wiele pisano i przedstawiano reportaże, cytowano rodziców, przedstawicieli kuratorium po feralnej uchwale Rady o zamiarze likwidacji. Burmistrz jest pomysłodawcą – bez decyzji rady pomysłodawcą pozostanie. Może nawet otrzymać tytuł pomysłodawcy roku. To nic nie zmienia, bo to od Rady zależy być lub nie być szkół. A pomysł likwidacji opierał się na tym, że gimnazja są po prostu drogie (wybrane do likwidacji najdroższe w utrzymaniu) i gmina zaoszczędzi (głównie na etatach nauczycieli) przenosząc je do Dukli. Jest tak mało dzieci obecnie, że nowy budynek (oprócz dukielskich liceum i gimnazjum) bez problemu je pomieści. Szkoła w Głojscach też jest duża jak na obecne potrzeby – ale ci, którzy ją budowali liczyli się pewnie z tym, że sytuacja demograficzna nie jest stała, co kilka-kilkanaście-kilkadziesiat lat się zmienia. I okoliczności się zmieniają, rządy, reformy – kto wie, czy dukielskie liceum, mając obecnie świetnego dyrektora, dynamicznie rozwijając się nie utworzy dodatkowej klasy? I już miejsca może zabraknąć dla gimnazjalistów?
„Co do uchwał, poprzeć zamiar likwidacji a zlikwidować to nie to samo” – to bardzo … logiczne stwierdzenie. Jest pewne „ale”. Gdyby nie twarde naciski rodziców, które trwały do końca (w tym manifestacja rodziców na decydującej sesji), do momentu głosowania, gdyby nie negatywna opinia kuratora, gdyby nie nagłośnienie tematu w różnych mediach to prostą konsekwencją uchwały o zamiarze likwidacji byłaby uchwała o likwidacji. „Rada strachliwa nie jest” - ale nie jest też chyba zwyczajnie niekonsekwentna? Najpierw zdecydowaną większością przyjęto uchwałę o zamiarze likwidacji, a potem zwrot o 180 stopni i w decydującym momencie uchwałę o likwidacji odrzucono? Korekty decyzji Rady nie trzeba rozpatrywać w kategoriach strachu, ale rozsądku i odpowiedzi na wyraźny apel społeczny, mocno wyrażony. Warty rozważenia w razie zaistnienia tematu przez Radę następnej kadencji.
„Radni wyszli na przeciw oczekiwaniom mieszkańców sami przecież namawiali na zebraniach do tworzenia szkół społecznych” – uchwała o zamiarze likwidacji gimnazjum jakoś nie wydaje mi się „wyjściem naprzeciw oczekiwaniom”. Radni namawiali do tworzenia szkół społecznych? – u nas przynajmniej do tego namawiali inni, radni tu z takimi pomysłami się nie wychylali. Owszem – sam burmistrz o tym mówił już 19 listopada, na pamiętnym zebraniu. Na sesji, gdy odrzucano uchwałę o likwidacji padały przytaczane później wypowiedzi radnych w prasie, mówiące o daniu czasu na przygotowania do utworzenia stowarzyszeń i przejęcia szkół. No i trzeba się przygotować. Być może to nieuchronne, jeśli nasza demografia będzie niezmienna. Choć rozwój wypadków zależy zawsze od priorytetów ludzi kreujących rzeczywistość. Za miedzą dla przykładu, w gminie Miejsce Piastowe stawiają na oświatę – przedszkole w każdej wsi. Nieekonomiczne prawda? W biednych podkarpackich gminach wykształceni dobrze obywatele, którzy chcą wracać do swoich rodzinnych stron (bo mają we wsi szkołę, przedszkole, kościół) to potem rozwój lokalnej społeczności, innowacyjne pomysły, przenoszenie nowych rozwiązań, nowe mikro a nawet makro przedsiębiorstwa, miejsca pracy, dochody dla gminy. To takie spojrzenie w dal, a nie tylko myślenie ile dziur się załata jak się gimnazjum zamknie. Obniżenie rangi wsi, okrojenie tego co w niej wartościowe to krzywda dla mieszkańców i anty-tworzenie szans.
Trzeba wizji na te następne lata wsi i gminy. Nie może być tak, że sukcesem jest uniknięcie porażki, że dzieją się u nas rzeczy tylko takie, które zahaczają o wieś tylko po drodze, bo nie da się inaczej. Trzeba mówić głośno o oczekiwaniach. Trzeba stawiać cele i z żelazną konsekwencją je osiągać. Trzeba przedstawiać rzeczowe argumenty – lider musi mówić jasnym językiem twardych faktów w obronie interesów swojej społeczności, nie może stać z boku. Trzeba nam przemyślanych decyzji, nie podejmowanych pochopnie w ostatniej chwili.
Nasza siła w jedności, wszyscy chcemy tego samego – dobra Głojsc. Korzystajmy jednak umiejętnie z niejednomyślności w naszej jedności, bo różnorodność pomysłów to bogactwo i szybsza droga do sukcesu. Ostrzegam przed stawianiem znaku równości między jednością i jednomyślnością. Gen. George Patton mawiał, że „gdzie wszyscy myślą tak samo, tam ktoś nie myśli wcale”.
„Dobrą wiadomość to już chyba zwyczajnie mozna przyjąc do wiadomosci bez szukania dziury w całym” – ale też bez tłumaczenia, że białe jest czarne, a czarne białe. Zresztą, każdy bystry obserwator życia społecznego, który wnikliwie analizował rozwój wypadków i tak ma ustalony pogląd.

Amo
# Wysłano: 10 Maj 2010 20:06
Odpowiedz 


Zeby o faktach mówic trzeba je dokładnie poznac bo o przeinaczenia nie trudno a niescisłosci w poprzedniej wypowiedzi jest mnóstwo ale to pewnie przyzwyczajenie. Kazdy ma prawo do własnego zdania ale wygłaszanego nie po to aby manipulować opinią. Pewnie to stare nawyki uświadamiania tych niby mało zorientowanych. Niewiele wiesz widzę o postawie lidera zarzucając Trzeba wizji na te następne lata wsi i gminy. Nie może być tak, że sukcesem jest uniknięcie porażki, że dzieją się u nas rzeczy tylko takie, które zahaczają o wieś tylko po drodze, bo nie da się inaczej. Trzeba mówić głośno o oczekiwaniach. Trzeba stawiać cele i z żelazną konsekwencją je osiągać. Trzeba przedstawiać rzeczowe argumenty – lider musi mówić jasnym językiem twardych faktów w obronie interesów swojej społeczności, nie może stać z boku. Trzeba nam przemyślanych decyzji, nie podejmowanych pochopnie w ostatniej chwili. m.in. to takie delikatnie mówiąc przeinaczenia nie wspomnę o innych.Jednomyślność choć często mi obca jest dobra jak zabezpiecza interes ogółu,tu nie ma prostych recept ideałów czasem obronić nie sposób a kompromisy też są potrzebne. Nie mam pojęcia skąd te niuzasadnione ataki mogę sie tylko domyślac, pomyliłes całkowicie adresata.Pozdrawiam.

GOSC-ALE GOSC
# Wysłano: 15 Maj 2010 23:50
Odpowiedz 


do - GOSC - dobrze sie idzie do celu../gimnazjum spoleczne / -droga ktora wybudowali inni a ile trudu wlozyli Ci zapomniani /krytykowani/ aby ta droga /stowarzyszenie/ istniala , bez ich zaparcia i uporu mialbys zero i myslabys wiele lat ..............................................................................

Gość
# Wysłano: 16 Maj 2010 07:52
Odpowiedz 


Polemika to nie atak, a zresztą dziwnie brzmi taki zarzut, gdy samemu mówi się przez zaciśnięte zęby. Ponadto obserwować można szereg działań nieetycznych pewnych środowisk – na kilku płaszczyznach. Nie rozwijam tego tematu, żeby nie eskalować niepotrzebnie sporu. Nawyk pouczania? chyba nie - nie moim udziałem było rozpoczęcie tematu oraz początkowe, krytyczne wypowiedzi, poza tym na forum publicznym nigdy nie przyszło mi się dotychczas wypowiadać; adresatem dwóch moich wpisów w tym temacie nie była żadna określona persona, a przedmówcy z forum. Chyba różnie rozumiemy pojęcie lider, ale definicja tego określenia jest dość szeroka, więc jest to dopuszczalne. Różnie rozumiemy też i interpretujemy ciąg zdarzeń który prowadził do „obrony gimnazjum”, oczywiście każdy w oparciu o swój rozsądek ma prawo do własnego zdania. Manipulacja? – dla mnie to te wpisy z góry tej strony są taką próbą, zacierającą obraz, stąd polemika. Ważne by wyciągnąć wnioski na przyszłość, by mieć możliwości ponownego wygrania tego typu batalii. Zostawiając więc Ciebie szanowny przedmówco z Twoim przekonaniem a pozostając przy swoim – pozdrawiam serdecznie.

GOSC-ALE GOSC
# Wysłano: 16 Maj 2010 11:53
Odpowiedz 


Atak-nie a polemika-tak bo pozwala na wymiane pogladow a prawda nie jest atakiem a zacisniete zeby- lepsze to niz szczekanie na wszystko i na wszystkich .Rozumiem pojecie lider - definicja tego okreslenia jest dosc szeroka.....poszezona do wlasnych potrzeb-manipulacja ?

Gość
# Wysłano: 17 Maj 2010 19:40
Odpowiedz 


Do "GOŚĆ-ALE GOŚĆ" - wpis, z 16 maja z godz. 7.52 odnosił się nie do tego, co napisałeś/napisałaś, tylko do postu poprzedniego; sformułowania i zwroty są użyte w kontekście tamtej wypowiedzi.

Wpis z 10 Maj 2010 20:06
"Zeby o faktach mówic trzeba je dokładnie poznac bo o przeinaczenia nie trudno a niescisłosci w poprzedniej wypowiedzi jest mnóstwo ale to pewnie przyzwyczajenie. Kazdy ma prawo do własnego zdania ale wygłaszanego nie po to aby manipulować opinią. Pewnie to stare nawyki uświadamiania tych niby mało zorientowanych. Niewiele wiesz widzę o postawie lidera zarzucając Trzeba wizji na te następne lata wsi i gminy. Nie może być tak, że sukcesem jest uniknięcie porażki, że dzieją się u nas rzeczy tylko takie, które zahaczają o wieś tylko po drodze, bo nie da się inaczej. Trzeba mówić głośno o oczekiwaniach. Trzeba stawiać cele i z żelazną konsekwencją je osiągać. Trzeba przedstawiać rzeczowe argumenty – lider musi mówić jasnym językiem twardych faktów w obronie interesów swojej społeczności, nie może stać z boku. Trzeba nam przemyślanych decyzji, nie podejmowanych pochopnie w ostatniej chwili. m.in. to takie delikatnie mówiąc przeinaczenia nie wspomnę o innych.Jednomyślność choć często mi obca jest dobra jak zabezpiecza interes ogółu,tu nie ma prostych recept ideałów czasem obronić nie sposób a kompromisy też są potrzebne. Nie mam pojęcia skąd te niuzasadnione ataki mogę sie tylko domyślac, pomyliłes całkowicie adresata.Pozdrawiam."

i odpowiedź:

"Polemika to nie atak, a zresztą dziwnie brzmi taki zarzut, gdy samemu mówi się przez zaciśnięte zęby. Ponadto obserwować można szereg działań nieetycznych pewnych środowisk – na kilku płaszczyznach. Nie rozwijam tego tematu, żeby nie eskalować niepotrzebnie sporu. Nawyk pouczania? chyba nie - nie moim udziałem było rozpoczęcie tematu oraz początkowe, krytyczne wypowiedzi, poza tym na forum publicznym nigdy nie przyszło mi się dotychczas wypowiadać; adresatem dwóch moich wpisów w tym temacie nie była żadna określona persona, a przedmówcy z forum. Chyba różnie rozumiemy pojęcie lider, ale definicja tego określenia jest dość szeroka, więc jest to dopuszczalne. Różnie rozumiemy też i interpretujemy ciąg zdarzeń który prowadził do „obrony gimnazjum”, oczywiście każdy w oparciu o swój rozsądek ma prawo do własnego zdania. Manipulacja? – dla mnie to te wpisy z góry tej strony są taką próbą, zacierającą obraz, stąd polemika. Ważne by wyciągnąć wnioski na przyszłość, by mieć możliwości ponownego wygrania tego typu batalii. Zostawiając więc Ciebie szanowny przedmówco z Twoim przekonaniem a pozostając przy swoim – pozdrawiam serdecznie".

frutti
# Wysłano: 19 Maj 2010 02:11
Odpowiedz 


@Gościu z 5 kwietnia:
Mój post musiał Ci się bardzo spodobać, skoro ustosunkowywałeś się do niego trzykrotnie. W zdaniu – "Skoro mówisz, że nie zmaleją, to pewnie Cię posłuchają", chodziło mi o wydatki, to taka figura retoryczna, która osadzona w kontekście, zdaje się być łatwa do wychwycenia. W ogóle to widać niejasno piszę albo Ty mnie źle odbierasz.

Popieram Cię Gościu w jednej kwestii - sukces nigdy nie jest przypadkiem, zwykle znajdzie się ktoś, kto go zauważy, podpisze się pod nim obiema rękami i żeby było mniej smacznie, nie jest w swojej żądzy poklasku i dziękczynienia osamotniony. Mówię zwykle, bo w tej akurat sytuacji mamy do czynienia ze skromnością typową dla przemyślanego działania, a nie z chełpienia się żenującą konwersacją i szczęśliwym zbiegiem okoliczności w obliczu nieporadnych posunięć.

W każdym razie skoro istniała stabilna koalicja, niezawiązana przez strach, sumienia czy też odpowiedzialność przed ludźmi i historią, wkrótce mających ustąpić radnych, a sojusz ciężko wypracowany i będący owocem sensownej myśli naszej reprezentacji, to o sprawy Głojsc takie jak nadmieniona sala gimnastyczna nie mam obawy, zwłaszcza że ta kadencja potrwa jeszcze pewnie pół roku i możemy w tej sytuacji znaleźć więcej niekwestionowanej satysfakcji, szczególnie że na finiszu pieczołowicie skrywana dotychczas rezolutność olśniła.

Szkoda tylko, że w euforii zapomniano, o kompromisie tak dobrze dla sprawy Głojsc rokującym, poinformować przed decydującym głosowaniem zatroskanych rodziców i media, co stworzyło pozory nacisków na radę i wzbudziło domysły nieznających faktów, że ta koalicja to mit, a szczęśliwy sukces ma zamaskować indolencję osoby odpowiedzialnej za sprawy wioski. No, ale bądźmy rozsądni – rodzice i tak od zawsze protestowali, a czwarta władza z definicji szuka dziury w całym, choć na nikogo rozsądnego, a zwłaszcza na decydentów wybieranych w demokratycznych wyborach, nie ma wpływu. Ale i tak najgorsi są ludzie małostkowi, którzy z zasady kwestionują czynione dobro – pewnie gdyby oddać władzę w ich ręce, musielibyśmy się modlić o jakichkolwiek nawet mimowolnych stronników w niedoli i miłosierdzie losu, bo powszechna zdolność do sabotażu nie idzie w parze z rzadką umiejętnością kreacji. Pewnie każdym nawet nie swoim i niepewnym sukcesem, musielibyśmy się cieszyć głośniej, niż godność pozwala, reperując zdruzgotane morale. Przypuszczam, że krytykę trudno znieść, kiedy nie jest standardową akcją dywersyjną, dowodzoną przez zazdrość i głupotę, a kiedy bezlitośnie obnaża prawdę, co na szczęście w tej sytuacji miejsca nie ma.

Podsumowując, cieszmy się i poklepujmy się po plecach, kiedy tylko nadarza się okazja, ale nie manipulujmy faktami, bo to żałosne.

xyz
# Wysłano: 19 Maj 2010 22:56
Odpowiedz 


Do frutti. Czy ty rozumiesz słowo godność ,prawda ,skromność, /raczej nie.Ale widzę, ze bliskie ci jest słowo cynik i to do kwadratu.PEWNIE GDYBY TO OD CIEBIE WSZYSTKO ZALEZAŁO,mielibysmy szklane domy. Sprawa sali gimnastycznej tez Ci niby tak bliska i na100 wiesz dzieki komu jej nie mamy.Własnie dzieki wielkiemu strategowi poprzedniej kadencjii ,który nawet gdy odszedł robił wszystko by nowym sie nie udało.Przypominam sobie obrone gimnazjum w 2000 roku to dopiero było nieudolne pojechalismy na grzbiecie Jwli i zwyciezylismy ale wtedy nikt nic nie wiedział i nie krytykował . Szanowalismy ludzi I SIEBIE SAMYCH .Moralność naszych przedstawicieli nie wymaga reperacji bo daja z siebie wiele nie oczekujac niczego w zamian.A że tu na tym forum od wylewania na nich goryczy przez kogos zawistnego robi sie mdło to i ja postanowiłem zabrac głos.Domyslec sie nietrudno kto atakuje i nie trudno zauwazyc kto sie broni . Tylko po co te ataki / nazwane niby polemika/ano chyba po to by zatrzec swoje błedy.Tym co próbuja cokolwiek wytłumaczyc radze dac sobie spokój nie ma sensu . Wszystko co sie tu pisze jest jak ktos wczesniej napisał populizmem gra polityczna i nie trudno sie domyslic komu we wsi najbardziej na wygranej zalezy. Prawda obroni si sama to jedno a drugie jak powiedział nasz polonista z faktami sie nie dyskutuje.O czym mówie kazdy widzi wystarczy sie rozgładnac dookola i pomyslec .Dlaczego niektórym sie wydaje ze teraz Głojscom chetniej daja bez wysiłku tak przy okazji a przedtem to nazywałosie trud czyżby za jakąś przyczyną nas troszkę bardziej polubili zauważyli a moze to miłosierdzie losu. Co do powyzszej wypowiedzi szkoda ze czytasz a nic ze zrozumieniem przekrecasz wszystko co mozliwe do przekrecenia wyrywasz słowa z kontekstu i manipulujesz po co ten jad co cie tak boli .Zdrowia zycze.

Gość
# Wysłano: 23 Maj 2010 10:23
Odpowiedz 


xyz jak ktoś tak pisze to jakby ktoś kto pali mówił że palenie jest złe, uczyc innych o godnosci a samemu tak pisac. Jakby mniej było takiego mówienia to wracali by do nas ci co wyjechali, a tu działali i żyli tyle lat, a tak nawet w raz do roku nie przyjada, chą mieć spokoj nie odchodziliby ci starsi, co już chca mieć spokój. od poczatku powiem ze jest duzo żle tu pisane, niepotrzebnie ktos tak zaczał o tym zebraniu zebranie jak zebranie, inni pisali o odpowiedzi n a czyjeś przechwałki jak to wymyślił ktoś i a niech się chwali nawet jak in aczej pisze jak było. Nikt nie lubi jak się mu tłumaczy co i jak bo się obrazi. Dawniej nic nie było mówione a nawet jak w 2000 Iwla pomog ła nam ze szkoła to dobrze że nam pomagali udało się i inikt nic nie mówilł wymyslilem jak tu i to naciągane tylko jakos tak spokojnie było, choc tyle było organizowane, choc cienższe były czasy ludzie nie mieli pracy, była bieda duzo było budowane, duzo by wyliczac, a duzo mieli do powiedzenia wtedy za plecami co dzis się obrazaja o wytykanie ale nie trzeba wracac choć ich tamta źłośc sama się za nimi ciągnie i jak najpierw się niszcy to trudnoi potem odbudować. Dzis nam znowu tak bardzo nie daja bo wystarczy czytac co w innych wsiach robią , ale my jestesmy małą wsia. Dobrze że kościól się buduje i że droge na koloni zrobili to i u nas się cos robi i żeby tak cały czas się zmieniało na lepsze.

Gość
# Wysłano: 31 Maj 2010 15:24
Odpowiedz 


Interesuje mnie jakie w tej szkole dzieci mają wyniki po sprawdzianie szóstoklasisty czy po sprawdzianie gimnazjalisty? Ja moje dziecko poślę do tej szkoły gdzie wyniki tych egzaminów sa największe. Jaki jest poziom w tej szkole?

rodzic
# Wysłano: 6 Sier 2010 22:16
Odpowiedz 


/* Wpis usunięto - naruszenie Regulaminu */

<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź
Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  URL Link 

» Login  » Hasło 
Możesz podać login (o ile nie jest zarezerwowany) bez konieczności rejestracji.
W przeciwnym razie wystąpisz jako Anonim.
 

Wygenerowane przez mini BB™ © 2001-2010