Głojsce

Święto Trzech Króli

„A kiedy Jezus urodził się w Betlejem, w Judei, za dni króla Heroda, Mędrcy przybyli ze Wschodu do Jerozolimy (...). Gdy weszli do mieszkania, zobaczyli dziecko z Maryją, Jego matką. Wtedy upadłszy, oddali Mu pokłon, a po otwarciu swych szkatuł złożyli Mu dary. Złoto, kadzidło i mirrę” ( Mt 2, 1-11).

Szopka Szopka

Jesienią 1960 roku wprowadzono gomułkowską ustawę likwidującą 6 stycznia jako dzień wolny od pracy. Na pół wieku odebrano wtedy Polakom możliwość godnego przeżywania święta Objawienia Pańskiego. W tym roku, po 50 latach, Święto Trzech Króli wraca do nas w swojej pełni. Polski Parlament przywrócił status dnia wolnego uroczystości Objawienia Pańskiego.

Święto Trzech Króli to wspomnienie pokłonu Mędrców ze Wschodu, jaki przyszli oni złożyć Zbawicielowi. Mędrcy, królowie, oddając cześć narodzonemu Dzieciątku uznają w Nim Boga, który objawia się w ludzkiej postaci. Jest to wielkie święto Objawienia Boga światu, po grecku zwane Epifaneją, ustanowione i obchodzone już w III wieku chrześcijaństwa. Obok Bożego Narodzenia i Zmartwychwstania Pańskiego jest to najstarsze i najbardziej uroczyste święto obchodzone w Kościele powszechnym.

W Mędrcach przybyłych do Betlejem tradycja chrześcijańska zawsze widziała reprezentantów wszystkich narodów („Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, królowie Szeby i Saby złożą daninę. I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie, wszystkie narody będą mu służyły” (Ps 72,10n). Chrystus objawił się im jako Zbawiciel świata. Mędrcy świata, monarchowie prowadzeni byli przez gwiazdę, która w kulturze Wschodu jest symbolem boskości i znakiem Wielkiego Króla.

Pismo Święte nie wylicza, ilu Mędrców przybyło do Betlejem, ale jest mowa o trzech darach, stąd przekaz o Trzech Mędrcach przeważa w tradycji Kościoła. Tak również podaje wczesnochrześcijański filozof i teolog Orygenes (ok.186-254).

Mędrcy nie byli nazwani przez św. Mateusza. Ich imiona: Kacper, Melchior i Baltazar pojawiły się po raz pierwszy prawdopodobnie na mozaice z VI wieku w bazylice San Apollinare Nuovo w Rawennie.

Dzieciątko zostaje obdarowane. Królowie w hołdzie składają kadzidło — to dar dla Boga, mirrę — odpowiadającą ludzkiej naturze Zbawiciela i złoto — jako dar dla króla.

Z uroczystością Objawienia Pańskiego wiąże się zwyczaj święcenia kadzidła i kredy. Przyjęty zwyczaj święcenia kredy wiązał się z tym, że wierni wypisywali nią na drzwiach pierwsze litery łacińskiego błogosławieństwa C+M+B „Christus mansionem benedicat” - Niech Chrystus błogosławi temu domowi. Z biegiem czasu łacińska pisownia uległa spolszczeniu, „C” zastąpiono „K”, stąd wielu zaczęło go odczytywać jako inicjały Kacpra, Melchiora i Baltazara. Pisząc litery K+M+B oraz bieżący rok dajemy znak, że w naszym mieszkaniu przyjęliśmy Jezusa. Dziś, gdy w przestrzeni publicznej toczy się walka o krzyż, takie potwierdzenie nabiera szczególnego znaczenia. Jest znakiem, że nie wstydzimy się naszej wiary.